Z Korei Północnej do Juventusu? W życiu wszystko jest możliwe!

Kwang Song Han urodził się 11 września 1998 roku w stolicy Korei Północnej – Pyongyang. Swoją karierę rozpoczynał w FC Chobyong gdzie spędził zaledwie rok. Później, co jest dosyć rzadkim zjawiskiem w kraju reżimowym, piłkarz trafił do Europy, a mianowicie do Serie A, był pierwszym zawodnikiem pochodzącym z Korei Północnej, który trafił do ligi włoskiej. Jego nowym domem stało się Cagliari Calcio, gdzie jednak nie otrzymywał zbyt wielu szans, a klub postanowił wypożyczyć piłkarza do Serie B, aby tam mógł szkolić swoje piłkarskie zdolności.

Kwang trafił do Perugii, gdzie od początku sezonu zachwyca. Wystąpił w zaledwie dwóch spotkaniach spędzając na murawie 155 minut. To nie przeszkodziło mu w zdobyciu czterech bramek i skupieniu na sobie uwagi silniejszych klubów. Jak donosi Tuttosport, pozyskaniem Kwang Song Hana zainteresowany jest Juventus Turyn, który rozważa sprowadzenie piłkarza w najbliższym okienku transferowym. Odpowiednia cena na pewni skusiłaby Cagliari Calcio do sprzedaży zawodnika.

O tym jakie warunki panują w Korei Północnej wie większość z nas. To olbrzymia szansa dla 19-latka, któremu w 2014 roku wmawiano w ojczystym kraju, że Korea Północna wygrała mistrzostwa świata 2014 w Brazylii. Kogo w fazie grupowej mieliby zmiażdżyć zawodnicy Korei Północnej? Oczywiście Japonię, USA i Chiny. Propaganda wszakże rządzi się swoimi prawami. Kwang Song Han ma szansę stać się pierwszym słynnym zawodnikiem pochodzącym z Korei Północnej. Już teraz, o zawodniku jest bardzo głośno we Włoszech.