Juventus Turyn skromnie zwycięża z Cagliari na wyjeździe

Sytuacja w Serie A powoli zdaje się klarować. Z zaciętej rywalizacji odpadł Inter Mediolan, który po bardzo dobrym półroczu teraz niweczy starania pięcioma kolejnymi spotkaniami bez zwycięstwa. Tym samym, strata Nerazzurrich do Starej Damy wynosi już osiem punktów. Na pozycji lidera niezmiennie Napoli z jednym oczkiem przewagi, które w tym sezonie wciąż może się pochwalić tylko jedną porażką na przestrzeni 20 kolejek. Niewiele zabrakło aby po meczu z Cagliari, Juventus Turyn tracił do drużyny z Neapolu już cztery punkty. Na szczęście zwycięska passa została zachowana.

Pomimo wielu gwiazd z przodu, Juventus Turyn czasami miewa spore problemy ze skutecznością. To właśnie precyzja wykończenia akcji była największą bolączką Starej Damy w wyjazdowym spotkaniu z Cagliari. Juve od samego początku przeważało na boisku, jednak pomimo wielu dogodnych sytuacji nie było w stanie wyjść na prowadzenie. Cagliari ratowała poprzeczka oraz słupek. Pod koniec pierwszej połowy Wojciech Szczęsny po raz kolejny udowodnił, że jako bramkarz Juventusu trzeba być skupionym przez cały czas i obronić te dwie, trzy sytuacje w meczu. Najpierw doskonale obronił strzał głową po rzucie rożnym, a następnie był górą w starciu sam na sam parując piłkę na słupek.

W ciągu całego meczu Juventus oddał aż szesnaście strzałów. Tylko dwa z nich zmierzały w światło bramki. Jeden zatrzepotał w siatce i dał Juve cenne  trzy punkty.  Zwycięska akcja miała miejsce na kwadrans przed końcem meczu. Z prawego skrzydła w pole karne po ziemi dośrodkował Douglas Costa. Piłkę do siatki z najbliższej odległości wpakował Federico Bernardeschi. Kilka minut później piłkarze Juve mieli dużo szczęścia. Po dośrodkowaniu jednego z piłkarzy Cagliari piłka otarła się o oderwaną od ciała rękę strzelca bramki. Arbiter miał podstawy by wskazać na wapno, jednakże na szczęście dla fanów turyńskiego zespołu, nie uczynił tego.

Mecz zakończył się skromnym zwycięstwem Juventusu Turyn 0-1. Serwis piłkarski awangardafutbolu.pl wspomniał o tym, iż kolejny świetny występ zanotował w bramce Starej Damy Wojciech Szczęsny. Być może był to dla polskiego golkipera ostatni mecz zastępstwa Gianluigiego Buffona. Wiele wskazuje na to, że „Gigi” wróci do składu Juve na mecz z Genuą, który odbędzie się 22 stycznia.