/Juventus odwrócił losy meczu i wygrał z Genuą

Juventus odwrócił losy meczu i wygrał z Genuą

Mecz dla piłkarzy Starej Damy rozpoczął się fatalnie. Piłkę centrowaną w pole karne przez Galabinova wybijać próbował Chiellini. Piłka odbiła się jednak od nogi Pjacinicia i wpadła do bramki obok bezradnego Gianluigiego Buffona. Chwilę później Juve miało doskonałą okazję do wyrównania. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Pjanic, do piłki wyskoczył Higuain i oddał strzał głową. Świetną paradą popisał się jednak golkiper Genui, Perin.

W siódmej minucie meczu w polu karnym Juve upadł Galabinov po starciu z Ruganim. Sędzia nie odgwizdał jedenastki, ale chwilę później zatrzymał grę by skorzystać z wideoweryfikacji VAR. Po obejrzeniu powtórki pan Banti uznał, że defensor Starej Damy faulował i tym samym przyznał rzut karny Gryfom. Do piłki podszedł sam poszkodowany, który zdobył gola po strzale w środek bramki.

Juventus rzucił się do odrabiania strat. Najpierw w 14 min. meczu po świetnej akcji Pjanic wyłożył piłkę Dybali, a ten zdobył bramkę kontaktową. Juve wciąż napierało i wydawało się, że kolejny gol jest tylko kwestią czasu. Swoje okazje mieli Dybala, Mandżukić i Higuain. Już w doliczonym czasie gry piłkę zmierzającą do bramki Genuy wybijał Lazovic. Gracze Juventusu od razu zaczęli protestować twierdząc, że zawodnik w tej sytuacji zagrał ręką. Po raz kolejny arbiter tego spotkania skorzystał z VAR-u po czym wskazał na jedenastkę oraz ukarał Lazovicia żółtą kartką. Z rzutu karnego nie pomylił się Dybala i oba zespoły schodziły do szatni przy wyniku remisowym 2-2.

W drugiej połowie piłkarze Starej Damy wciąż naciskali próbując wyjść na prowadzenie. W 62 min. spotkania Mandzukic  wrzucił piłkę za kołnierz defensorom Genuy. Do piłki dopadł Cuadrado, który pięknie przyjął na klatkę piersiową, po czym zgasił piłkę, minął zwodem rywala i technicznym strzałem wyprowadził Juventus na prowadzenie. Bramka niezwykłej urody ze strony Kolumbijczyka.

Wynik meczu ustalił w doliczonym czasie gry Dybala, który zatańczył na prawej stronie pola karnego po czym mocno uderzył w kierunku bliższego słupka. Perin trochę zawiódł w tej sytuacji, ponieważ strzał Argentyńczyka golkiper Genui powinien obronić. Dybala tym samym skompletował hat-tricka i zagwarantował trzy punkty Juventusowi. Cały mecz na ławce rezerwowych przesiedział Wojciech Szczęsny.