/Juventus mówi „nie” Barcelonie

Juventus mówi „nie” Barcelonie

Ostatni dzień okienka transferowego to prawdziwe szaleństwa na rynku, które dotarły także do Turynu, choć Juve tego dnia nie miało w planach kolejnych transferów. Dzień wcześniej, do klubu dołączył ostatni nowy nabytek, mistrz świata z 2014 roku, Benedikt Howedes. O planach sprowadzenia kolejnego środkowego obrońcy, który mógłby zastąpić Leonardo Bonucciego. Wcześniej do klubu na pozycję stopera dołączył już Medhi Benatia i młody Dario Del Fabro, który jest bardziej pieśnią przyszłości.

Jednakże, szaleństwo transferowe nie skończyło się w środę. W czwartek, w ostatni dzień okienka transferowego we Włoszech, Barcelona, zdając sobie sprawę z niewielkiej szansy na pozyskanie Philippe Coutinho, spróbowała pozyskać Paulo Dybalę. Argentyńczyk byłby rewelacyjnym wzmocnieniem dla Dumy Katalonii i mógłby w duecie z Messim sprawić, że w Barcelonie szybko zapomniano by o Neymarze, który odszedł do PSG.

Jednakże Paulo Dybala to jedna z najważniejszych, o ile nie najważniejsza postać w Juventusie Turyn na dzień dzisiejszy. To właśnie 23-letni napastnik jest kluczową postacią w ekipie Starej Damy. O tym świadczą jego wyniki w trzech ostatnich spotkaniach Juventusu: w przegranym meczu o Superpuchar Włoch z Lazio Dybala strzelił dwie bramki. W pierwszej kolejce Serie A zdobył gola przeciwko Cagliari. W ostatnim meczu ligowym wygranym przez Juventus 4-2, to właśnie hat-trick Argentyńczyka zapewnił zwycięstwo Juventusowi.

Zatem czy Barcelona miała jakiekolwiek szansę? Oferta na stole była kosmiczna. 160 milionów euro oferowali za Dybale Katalończycy. Gdyby do transferu doszło, Dybala stałby się drugim najdroższym piłkarzem w historii za Neymarem. Jednakże, Juventus stanowczo odmówił Barcelonie dając jasno do zrozumienia, że przez najbliższe lata Dybala nie będzie na sprzedaż.